Pomaganie jest dziecinnie proste

20.10.2017 13:36

Rehabilitacja, koncentrator tlenu, zakup leków. Podopieczni Fundacji potrzebują pomocy, bo każdego dnia zmagają się z poważnymi chorobami. Nasi darczyńcy razem z Fundacją chcą odmienić los najbardziej chorych i cierpiących. Pomaganie jest dziecinnie proste.

Pomaganie jest dziecinnie proste

Fundacja Radia ZET cały rok prowadzi różnorodne działania charytatywne, w których zbiera środki na pomoc potrzebującym. Kulminacyjnym punktem naszych całorocznych zbiórek jest kampania prowadzona w grudniu i styczniu każdego roku.

W materiałach emitowanych na antenie stacji radiowych Grupy Eurozet i w serwisach internetowych nasi podopieczni i ich rodzice opowiadają, z jakimi trudnościami muszą się mierzyć każdego dnia.

Wspierani przez dziennikarzy, DJ-ów naszych stacji i zaprzyjaźnionych artystów, zachęcamy do pomagania potrzebującym.

Jak pomóc

Fundusze zbieramy poprzez :

  • wpłaty darowizn na konto charytatywne Fundacji (do 2014 roku także konta prowadzonych zbiórek publicznych) – zarówno od osób fizycznych jak i firm.
  • wysłanie SMS-a charytatywnego

Więcej o tym jak pomóc Fundacji Radia ZET>>

Łącznie od 2008 roku, w ramach Akcji Serce przekazaliśmy na pomoc potrzebującym prawie 11 mln zł.

Jak pomagaliśmy - akcja Serce

Kuba - tak to się zaczęło

IMG_0403

Pierwszym podopiecznym w Akcji Serce był ciężko chory, 2,5 –letni wtedy Kuba. Chłopiec urodził się z wrodzoną wadą serca, nie miał lewej komory. Pierwszą operację przeszedł w wieku zaledwie 9 dni! Po pół roku konieczny był kolejny zabieg. Przed nim była jeszcze jedna operacja. Niestety w Polsce musiałby czekać długo, a jego serce mogłoby nie wytrzymać oczekiwania. Nadarzyła się okazja zoperowania Kuby w Monachium, u polskiego profesora – Edwarda Malca. Niestety rodzice Kubusia nie mieli takich środków. Fundacja Radia ZET postanowiła pomóc. Na nasz apel odpowiedziało tak wielu darczyńców, że dzięki zebranym środkom pomogliśmy jeszcze czworgu innym dzieciom.
Dziś Kuba, mimo choroby jest szczęśliwym i wesołym dzieckiem. Mamy nadzieję, że nasza pomoc sprawiła, że może cieszyć się dzieciństwem.

Zuzia – dramatyczna historia ze szczęśliwym zakończeniem

 

20140521_085451 - Kopia

Zuzia chorowała od urodzenia, ale pod koniec 2009 roku, gdy miała 13-miesięcy, jej stan gwałtownie się pogorszył. Jedynym ratunkiem była sztuczna komora, bez niej dziewczynka by nie przeżyła. Komorę kupiła Fundacja Radia ZET. Zuzia była wtedy najmłodszym dzieckiem w Polsce, któremu wszczepiono takie urządzenie. Dzięki temu dziewczynka mogła bezpiecznie czekać na przeszczep. Niestety w Polsce brakuje dawców dla tak małych dzieci. USD w Krakowie i Fundacja Radia ZET podjęły starania, by Zuzia przeszła przeszczep w Wiedniu, gdzie średni okres oczekiwania na serce jest znacznie krótszy, niż w Polsce. Fundacja sfinansowała przylot wiedeńskich lekarzy do Krakowa, by mogli osobiście zbadać dziewczynkę. Zuzia została zakwalifikowana do przeszczepu. Problemem był jednak koszt leczenia, prawie milion złotych. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia, czy sfinansuje przeszczep. Zuzia była coraz słabsza, a procedury trwały. 3 listopada 2010 roku nastąpił nagły zwrot akcji: znalazło się serce w Polsce! Tego samego dnia lekarze z USD w Krakowie, przy wsparciu specjalistów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca i Instytutu Kardiologii CM UJ wykonali u Zuzi przeszczep serca. Operacja trwała prawie 5 godzin. Udała się.

Teraz Zuzia świetnie się rozwija, a patrząc na nią, nikomu nie przyjdzie do głowy, że dziewczynka ma za sobą tak trudne dzieciństwo.

Michalina – pomoc w codziennych zmaganiach

20160911_170410

Michasia z Lwówka urodziła się z zespołem wad wrodzonych. Dla rodziców był to grom z jasnego nieba, nie wiedzieli wcześniej, że ich córeczka będzie chora. Dziewczynka ma wadę serca, rozszczep podniebienia, bardzo poważną wadę kręgosłupa, niedorozwój nóżek, nigdy nie będzie chodzić. Przeszła już dwie operacje, jest pod opieką wielu poradni specjalistycznych.
Rodzice walczą  o to, żeby wada kręgosłupa nie pogłębiała się. Skrzywiony kręgosłup uciska serce i inne narządy wewnętrzne, co może zagrozić życiu Michasi. A operacja kręgosłupa jest – przy tylu wadach i schorzeniach – bardzo ryzykowna.  Jedyny ratunek to rehabilitacja.
Jeśli jednak Michasia przerwie terapie, wada znów się pogłębi. A koszty zabiegów są tak duże, że rodzice nie są w stanie opłacić ich własnymi siłami. Dlatego postanowiliśmy pomóc.
Michalina jest bardzo inteligentną dziewczynką, pogodną, wesołą. Wie, że nie będzie chodzić,  ale radzi sobie poruszając się na rączkach! A jej mama marzy - Żeby Michasia była samodzielna, żeby mogła normalnie żyć, wychodzić ze znajomymi, chodzić do szkoły, potem do  pracy. Żeby nie zamknęła się w czterech ścianach. To będzie moją największa radością.